Get Adobe Flash player

Książka – przyjaciel, czy wróg?

Wolę pójść do kina. Nie mam na to czasu. Bolą mnie oczy od patrzenia na te literki no i właściwie nie chce mi się. To tylko niektóre tłumaczenia osób, które nie czytają i unikają kontaktu z książką.

Stare, z pożółkłym papierem, oślimi uszami, w oprawie twardej i miękkiej, ale i te nowe - pachnące jeszcze farbą drukarską, leżą na półkach bibliotek i księgarń. Może zaczynają razić prądem potencjalnego czytelnika, bo niestety z roku na rok sięga po nie coraz mniej osób.

Czytaj więcej...

scroll back to top